14 maja, czyli dokładnie tydzień temu na Chip.pl napisano, że iPady "Już są w Polsce!", w sieci Vobis... Sprawdziliśmy, w Łodzi NIGDZIE ich nie ma! Zaś gdy dziś zapytałem o ten sprzęt w sklepie sieci Vobis w Pasażu Łódzkim pracownicy odpowiedzieli szczerym śmiechem i słowami: "ta, jest, ale na obrazku..." I faktycznie, na półce pomiędzy jakimś małym, zajebiście eleganckim netbookiem HP za 2000zł i podobnej klasy Asusem stała ramka z pleksy z... kolorowym obrazkiem iPada...
To się nazywa marketing po polsku! Rozreklamować, żeby wszyscy zapamiętali nazwę twojej zajebistej sieci sklepów, a potem nie mieć ani jednej sztuki na stanie w jednym z największych miast w Polsce. Jutro jadę do Krakowa, więc przy okazji sprawdzę jak tam się sprawy mają... No bo kurde, jak mam się śmiać publicznie z firmy Apple skoro jeszcze nie dotknąłem tegoż obiektu pożądania ludzi i narodów?
