Mozilla Firefox to przeglądarka której nikomu przedstawiać nie trzeba. Jednak od czasu jej wielkiego sukcesu jakim niewątpliwie było zdetronizowanie Internet Explorera upłynęło już sporo wody w Wiśle i czasy się zmieniły. Użytkownicy się zmienili, internet się zmienił, a problemy jakie stwarzał nasz lisek nie zostały rozwiązane przez te kilkanaście już przecież nowych wydań. Pojawiały się nowe wersje i w zasadzie prawie nic (z punktu widzenia użytkownika) się nie zmieniało. Przykład: przeglądarka potrafiła się zachowywać niczym Windows 98 zajmując kolejne megabajty pamięci RAM z każdą nową zakładką i wcale nie zawsze zwalniała pamięć po zamknięciu nawet wszystkich kart.
Podobne błędy można by mnożyć, ale w tym wpisie chciałbym zwrócić po prostu uwagę na najnowsze, piętnaste już wydanie płonącego lisa, przynosi ono bowiem całkiem sporo zmian! Po pierwsze rozwiązano wspomniany problem pazerności przeglądarki. Po drugie będzie wspierał nowy format plików audio Opus, co może okazać się proroczym pomysłem, gdyż wiele wskazuje na to, że format ten może w przyszłości zastąpić znane nam dotąd MP3 czy OGG. Po trzecie ta odsłona jako pierwsza będzie zawierać natywną przeglądarkę plików PDF (PDF.js), dzięki czemu nie będzie już potrzebna instalacja dodatkowego oprogramowania do otwierania tego typu plików. Adios Acrobat!
Jest także punkt czwarty tej wyliczanki - obsługa protokołu SPDY. Jest to technologia Google znacznie przyspieszająca przeglądanie sieci, która wkrótce także ma stać się ogólnie używanym standardem. Aby uruchomić obsługę tego protokołu należy wpisać about:config i zmienić wpis zawierający ciąg "SPDY".
Podsumowując muszę przyznać, że przez ostatnie kilka miesięcy Firefox zmienił się i to bardzo. Wraz z Google Chrome wyznacza nowe standardy sieci poprzez implementacje innowacyjnych funkcji jeszcze zanim zostaną uznane standardami, zaś system produkcji kolejnych wydań zapewnia, że produkt oznaczony jako stabilny naprawdę taki będzie. I w ten właśnie sposób obecnie używamy wersji 14, jako beta dostępna jest omawiana tu 15-stka, a jeśli ktoś naprawdę jest ciekaw tego co czeka nas dalej może sobie spróbować wersji 16, która jest dostępna w tzw. kanale aurora i prawie na pewno nie jest stabilna :)
