Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą muzyka

Rakarrack - efekty gitarowe na linux-ie

Dziś stanąłem przed nie lada wyzwaniem. Postanowiłem odpalić jakikolwiek program w moim Łubudubu, który mógłby troszkę zastąpić mi efekt do gitary elektrycznej. Żadne tam niesamowitości, po prostu byle distortion do moich amatorskich improwizacji. Jest problem natury technicznej w postaci ubogiego jak na takie zadanie sprzętu - 1GB RAM + 2x1,6 GHz Intel Centrino Duo. Próbowałem pod Windowsem XP odpalić znane programy na czele z kombajnem o nazwie Guitar Rig . Każdy z tych programów miał jednak spore, ponad sekundowe opóźnienia w produkcji sygnału wyjściowego, co niestety było nie do zaakceptowania nawet dla takiego amatora jak ja. Cóż tu począć?  Kiedyś obiło mi się o oczy, że ponoć architektura linuxa pozwala na odpalanie programów w trybie Real Time . W Menedżerze Zadań systemu WinXP zmiana priorytetów to jedynie strata czasu, a jak jest z Ubuntu? I czy są jakieś sensowne procesory dźwięku dorównujące choć trochę komercyjnym programom, lub sprzętowym rozwiązaniom?

Jak zainstalować XMMS w Ubuntu 10.04 ?

W nawiązaniu do poprzedniego artykułu , w którym Krzysiek płakał nad tym, że nic już tak dobrego jak stary, dobry XMMS się nie zdarzy...

Lekki odtwarzacz muzyki dla Linuksa, prawie jak Foobar

Często zdarza się, że po zainstalowaniu nowego distro okazuje się, że już po uruchomieniu domyślnego odtwarzacza muzyki znaczna część mocy obliczeniowej zostaje pożarta poprzez niewinne słuchanie byle mp3. Gdzie te czasy kiedy na procesorze 133MHz można było słuchać muzyki, przeglądać  internet i jeszcze edytować dokument tekstowy jednocześnie? Widać jednak, że są jeszcze ludzie, którzy cenią każdy wolny procent mocy procesora i pamięci RAM! Program o którym mowa nazywa się Zdechła Wołowina (Dead Beef) i ma conajmniej kilka mocnych cech, poza oczywistą - lekkością.

HTML 5 i zapis nutowy

Od dłuższego już czasu producenci przeglądarek zachwalają wprowadzanie najnowszych standardów, czyli przede wszystkim HTML w wersji 5-tej . Ileż to nowości wniesie do naszego życia najnowszy standart języka znaczników tak naprawdę nie wiadomo. Bo powstały pewne narzędzia, ale używanie ich dopiero tak naprawdę się rozpoczyna... Co ciekawe, wydaje się, że i tak najpopularniejszym aspektem HTML5 jest znacznik VIDEO, który pozwoli odciąć się przeglądarkom od takich zamkniętych wybryków natury jak Adobe Flash. No dobrze, ale czy jest coś więcej? Filmiki, ok, ale gdzie ten przełom?