Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą postęp

Aplikacja lżejsza niż 10kB, da się? Da się!

Od samego początku istnienia JW poruszamy kwestię zasobów i ich marnowania przez twórców oprogramowania. W związku z tym, że jesteśmy na tym punkcie fetyszami śpieszymy z doniesieniem, że odbył się konkurs pt. "10K Apart". Polegał on na tym, że koderzy mieli napisać aplikację webową, działającą na wszystkich przeglądarkach z użyciem HTML+CSS+JS i ważyć nie więcej niż 10kB... No dobra, mogli użyć jednej z trzech wybranych biblioteki, która nie wliczała się do limitu :) Tak czy inaczej pomysł na takie konkursy podoba nam się bardzo, a powstałe aplikacje takie jak Racer 10K , Tetris , Arkanoido-pongo-space Invaders , naprawdę warto odpalić, pograć i porównać rozmiar (<10kB!) ze swoim ostatnim sprawozdaniem napisanym w wordzie ;]

Co słychać u spamerów?

Od użyszkodnika Jones Gregory dostałem na skrzynkę kontaktową w Facebooku coś takiego: Dear Krzysiek Xxxxxx [*], Please Reply via this email address barr_gregoryjones_1@hotmail.fr or +228 8258206 I am Barrister Jones Gregory, personal attorney to Late Mr J.C Xxxxxx, a nationality of your Country, Who died and left some huge amount of money with a bank here in Africa , valued at US$18.5 million dollars. I have contacted you to assist me and get it transferred. Please Reply to My Private Email for More Details...barr_gregoryjones_1@hotmail.fr or +228 8258206 Regards Regards. Barristers Jones Gregory

Dlaczego iPad nie boi się Della?

Przemek napisał wczoraj o nowym sprzęcie. Zasugerował przy tym, że może on zostać "pogromcą" iPada. Ależ gdzie tam! Jakim pogromcą?! Szczerze wątpię i mam na poparcie tych wątpliwości solidne argumenty. Przemek marudzi coś o lepszych parametrach technicznych urządzenia o dziwnej nazwie "Streak". Że niby ma GSM, a iPad nie, że niby dużo pamięci, fajny procek, no i technologia flash, której, jak wiadomo, Apple nie lubi . Ale to nie do końca tak.

Nareszcie wyszła stabilna wersja przeglądarki Chrome!

Niech się nie zmartwią wszyscy ci, którzy myślą, że zwariowałem i nie zauważyłem, że Chrome w wersji stabilnej istniało już od dawna. Nie zwariowałem, ani nie przeniosłem się w dzisiejsze czasy wprost sprzed kilku lat (choć tak się niekiedy czuję). Po prostu nie mam na myśli Windowsowej wersji przeglądarki. Dotychczas bowiem użytkownicy mogli się cieszyć stabilnym Chromem już od dawna, pod warunkiem że używali okienek od Majkrosoftu.

Trzy terabajty

To w sumie drobiazg, bo przecież nowości są w świecie komputerów jednymi z nielicznych stałych elementów;), ale warto wiedzieć, jakie są obecne granice możliwości, jeśli chodzi o sprzęt. W wypadku pojemności dysku twardego jest to obecnie rozmiar 3 TB (terabajtów). Zupełnie przyzwoity wynik, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że tyle danych da się upakować w pudełku wielkości podobnego pudełka, w którym kilkanaście lat temu udawało się zapisać 40 megabajtów. Jakieś 70 tysięcy razy mniej. I to przecież nie był początek, bo te same 40 megabajtów jeszcze wcześniej pakowano w znacznie większe pudełka, rozmiarami przekraczające dzisiejsze nagrywarki DVD. Zdjęcie na początku tego tekstu pokazuje zresztą etykietę starego dysku firmy Segate, mającego pojemność 1 gigabajta, czyli tyle co stary, tani pendrajw.

it's time for a... GAY TEST!

Robią sobie żarty z nowego Firefoxa...

Jak już zapewne wiemy;-), będzie nowa wersja najgorszej przeglądarki*. To boli, bo jeszcze się wszyscy dobrze nie przyzwyczaili do wersji z numerem 3. No, ale takie są wymagania w świecie nowoczesnych, konkurujących ze sobą przeglądarek. Wszystkie nabierają numerków szybciej niż nowych cech. Takie Chrome to już wersja nr 4, czy 5, trudno za tym nadążyć. O Firefoksie pisał już Przemek , co więc mnie zaciekawiło? Ano, chodzi o zestaw zapowiadanych nowości. A konkretnie o jedną z nich. W Onecie piszą o tym tak: (uwaga: początek cytatu) Ma być „superszybki” (koniec cytatu) Co proszę?! Firefox szybki? To chyba jakieś żarty! Świat się wali... Firefox zawsze był niezawodny, otwierał każdą stronę, miał świetne dodatki... Ale zawsze był zamulaczem, jakich mało! I ja chcę żeby takim pozostał! Zresztą, to niemożliwe, żeby był szybszy... * Spróbujcie używać jej bez dodatków, to będziecie wiedzieć, czemu jest najgorsza...

Płać kwadratem!

Od czasu, kiedy w jednym McDonaldzie byłem świadkiem, jak jeden z klientów uiścił zapłatę za jedzenie przy pomocy zegarka, niewiele rozwiązań w świecie elektronicznej płatności jest w stanie mnie zaskoczyć.To oczywiście nie znaczy, że nic ciekawego się nie dzieje. Dzieje się, i to jak;-)

Nowe Ubuntu 10.04, całkiem subiektywnie pokazane

Oto i stało się. Zainstalowałem nowe Łubudubu . Jestem jego fanem od wersji 7.10 Potem przeklinałem wszystkie kolejne wersje, no może poza 9.04 która miała kilka ciekawych rzeczy, jak na przykład aplet powiadamiania i która z oporem ale współpracowała z moją super-hiper-duper potężną kartą graficzną Intela. Zainstalowałem przedwczoraj najnowsze wydanie i postanowiłem przetestować te słynne pomysły Canonicala, jak np. rozszerzony aplet powiadamiania, gdzie tweeter, e-mail i komunikator mamy pod jedną ikonką. Co tu wiele gadać, będą zrzuty ekranu...

Dlaczego gg 10 jest do dupy?

W polskim półświatku internetowym jest co najmniej kilku graczy o pozycji niekłamanych liderów, o których to graczach nie napisaliśmy jeszcze przypadkiem ani słowa. Być może dlatego, że ich obecność jest do tego stopnia oczywista, że są niezauważalni. Tak przynajmniej jest w przypadku Gadu-Gadu . Dodajmy od razu: ta niezauważalność wcale nie sprawia, że gg jest także nudne. Wręcz przeciwnie, niestety. Wszyscy wolelibyśmy chyba, żeby tak trywialna rzecz, jak prosty komunikatorek internetowy, była nudna. Żeby sobie gdzieś tam, po prostu wisiała koło zegarka mała ikonka, powiadamiająca nas niekiedy dyskretnie o wiadomości od kolegi. Żeby nie zajmowała nas więcej, niż potrzeba; żeby – przede wszystkim – nie stała się przyczyną irytacji.

Rocznica początku Nowej Ery

W niepolskim kawałku serwisu Computerworld znalazłem wspomnienie o jednym z najsłynniejszych wirusów w historii internetu, a nawet komputeryzacji w ogóle. Chodzi oczywiście o robaka "I love You!", który mimo iż w sumie prosty, podbił świat w niesamowicie szybkim tempie. Powodem, według Computerworld, było głównie to że w tamtych czasach ludzie byli bardziej skłonni uwierzyć, że ktoś NAPRAWDĘ ich kocha, jeśli pisze o tym w temacie e-maila. Trudniej też namawiało ich się, żeby korzystali z firewalli, zresztą, niektóre Windowsy ich chyba wtedy w ogóle nie miały i trzeba było instalować oddzielny program, a to przerasta przecież możliwości przeciętnego pożeracza bajtów. Był to też najbardziej medialny wirus, jakiego pamiętam. Już znacznie wcześniej widywałem w tv wzmianki o jakichś groźnych robalach, ale umówmy się: początek lat dziewięćdziesiątych to nie był czas, kiedy codziennie korzystało się z internetu. Tak po prawdzie to termin "sieć komputerowa" znaczył cokolw...

Dwurdzeniowy atom

W serwisie ComputerWorld możemy przeczytać wiadomość o tym, że Intel planuje wypuścić nowe serie procesorów Atom. Niezbyt szybkie, acz energooszczędne procesory, jak na przykład właśnie Atom, przyczyniły się do rozwoju tych sympatycznych komputerków, zwanych potocznie netbookami. Miło wiedzieć, że ta dziedzina cały czas się rozwija. Jedną z najważniejszych innowacji będzie to, do czego w przypadku normalnych procesorów już dawno przywykliśmy: dodanie drugiego rdzenia. Wiadomość jest potrójnie dobra, ponieważ: Będzie można poważnie myśleć o uruchamianiu na wyposażonych w Atomy maszynach jakiegoś nowszego Windowsa niż tylko XP;-) Będzie można myśleć poważnie o uruchamianiu na netbookach czegoś poza samym Windowsem;> Starsze modele, którymi będą się interesować klienci nie oczekujący hiper-wydajności, pewnie stanieją wobec nowej "generacji" urządzeń.

Google, które chce, ale nie może?

Kiedy wziąć pod uwagę internet, przyzwyczailiśmy się żyć w świecie, w którym nic nie jest takie samo, jak kiedyś. Wszystko się zmienia, a jeśli coś temu trendowi nie podlega, widomy to znak, że chyli się ku upadkowi. Zmieniają się wersje oprogramowania, cele i oferta firm, layouty stron internetowych. Nawet Allegro zmieniło swoją stronę i (to już zupełnie niedawno) system komentarzy. Taki układ jest zasadniczo dobry. Jedynym wyjątkiem, o którym trudno przy okazji powiedzieć, że się nie rozwijał, było Google, a raczej główna strona wyszukiwarki. Od kiedy pamiętam, wyglądała tak samo. Inni przechodzili najróżniejsze ewolucje, np. z prostej wyszukiwarki przemieniali się w portal, podobny Onetowi, dodawali kolejne funkcje... i przegrywali.

Dlaczego Apple ma rację, stawiając się Adobe?

Niedawno w necie sporo było informacji o wojence pomiędzy firmami na „A” - tj. Apple i Adobe. Poszło o technologię Flash, której Steve Jobs nie chce wspierać w swoich urządzeniach, takich jak iPad . Poczytać o tym można w co najmniej kilku miejscach: http://di.com.pl/news/31182,1,0,Adobe_pozwie_Apple.html http://di.com.pl/news/31316,1,0,Apple_wspiera_raczej_otwarte_standardy_sic.html http://di.com.pl/news/31349,1,0,Flash_jednak_nie_dla_iPhonea.html http://www.dobreprogramy.pl/Apple-wprowadza-zakaz-Flasha-w-aplikacjach-w-App-Store,Aktualnosc,17588.html http://www.dobreprogramy.pl/Steve-Jobs-ostro-krytykuje-Google-i-Adobe,Aktualnosc,16315.html Oczywiście Apple nie robi tego wszystkiego dla jakiegoś ogólnego dobra. Pomijając gadki o tym że Flash, Silverlight czy inne cudo to zamknięta czy otwarta technologia, Apple zwyczajnie pogrywa sobie z konkurencją i zamierza w tej grze coś dla siebie zyskać. Ale ma rację. Przynajmniej jeśli chodzi o Flasha. Jest kilka powodów. Po pierw...

Sony ZAMIERZA zakończyć produkcję DYSKIETEK 3,5"

Sony podało arcyciekawą wiadomość. Otóż w tym oto roku  2010 A. D. zamierzają zaprzestać produkcji dyskietek, takich jak ta widoczna na obrazku. Tak, tak, właśnie takich co to mają 1,44MB pojemności i wymagają czytnika, którego na pewno nie spotkamy już w żadnym laptopie, a większość komputerów stacjonarnych ma w miejscu tegoż czytnika zaślepkę w kolorze reszty obudowy... A ostatni taki czytnik opuścił taśmę produkcyjną firmy Sony we wrześniu roku ubiegłego! I jeśli naprawdę Wam się wydaje, że pendrive'y opanowały świat, a zamówienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na 130 tysięcy takowych dyskietek to ewenement w skali świata, to jesteście w błędzie. W roku 2008 jedna tylko firma Sony sprzedała takich dyskietek 8 milionów sztuk. I to jedynie w Japonii . A najlepiej sprzedającym się urządzeniem peryferyjnym okazał się czytnik dyskietek na USB. Co na to inne firmy? "We've been discussing the death of the floppy for 14 years, ever since CD technology first started comi...

Rozwój automatycznych tłumaczy

W Star Treku było to zasadniczo proste. Jest sobie urządzonko, czasem nawet dyskretnie schowane, które wystarczy że "posłucha" kilku zdań w jakimś języku i zaraz przedstawiciele różnych gatunków mogą ze sobą rozmawiać, i to tak swobodnie, jakby od urodzenia posługiwali się wspólnym językiem. W życiu nie jest aż tak łatwo, i jeśli chodzi o moją opinię - jeszcze długo nie będzie. Niemniej ruch w interesie nie ustaje, o czym możemy poczytać tutaj: http://www.rp.pl/artykul/465798_Jezykow_niech_sie_uczy_komputer_.html Dodam, że o ile wiem, tłumacz Googla ( translate.google.com ) radzi sobie z tłumaczeniami na tej właśnie zasadzie, że karmi się dużą ilością tekstów z różnych stron internetowych (a Googiel odwiedza ich przecież sporo) i na tej między innymi bazie "uczy się" tłumaczyć. Nie zawsze mu to wychodzi najlepiej, o czym przekonał się niejeden student, pragnący pomóc sobie w przeszukiwaniu anglojęzycznych stron. Ze względu na (tak sądzę) bogate słownictwo i częs...

Ubuntu 10.04 - recenzja na dwa dni przed wydaniem!

Wprawdzie ostateczna wersja mojego ulubionego systemu operacyjnego wyjdzie dopiero za dwa dni, ale można się już dziś pokusić o napisanie recenzji! Wszystko dlatego, iż parę dni temu wyszła wersja Release Candidate , a wcześniej było kilka wersji beta i alpha. No dobra, to pokażmy czego można się spodziewać w nowym łubudubu ! Kilka nowości, które zadebiutują w najnowszym wydaniu: 1. Social Desktop Czyli program Gwibber i applet powiadamiania o nowych mailach, wiadomościach na Fejsbuku, Tweeterze i gdzie tylko się da. Szkoda, że nie pomysleli o naszej-klasie.pl i śledziku. Mamo, ja chcę śledzika w ubuntu! Do tego można sobie też podciągnąć RSS-y z blogów i takich tam innych zabieraczy czasu... 2. Gnome 2.3 Podobno ma to być ostatnie wydanie środowiska Gnome z serii 2.x. Podobno w październiku łubudubu ma mieć już wersję Gnome 3.0, ale nie wiadomo czy... się wyrobią ;] Pozdrawiamy ludzi z projektu gnoma i życzymy szczęścia w dotrzymywaniu kroku terminom Canonicala. 3. Szukaj...

Dziewczyna z pingwinem na przedzie

Cóż za symbole linuxa! Viva la revolution!

Te ciągłe innowacje!

Microsoft ogłosił, że powstała już nowa wersja jednego ze sztandarowych produktów z Redmond – MS Office . Jest to znakomita okazja by zauważyć z pewną nutką rozrzewnienia w głosie, że naprawdę „wiele musi się zmienić, żeby wszystko było po staremu” . Pakiety biurowe, a ten od Billa Gatesa w szczególności, są przykładem na to, jak rozwiązuje się konflikt między postępem a takim stopniem doskonałości, którego z wielu powodów przekraczać aktualnie nie trzeba. Postęp mówi, że co kilkanaście miesięcy, a kilka lat najdalej, trzeba wypuścić nową wersję produktu, by ten się nie zestarzał i ludzie dalej chcieli go kupować. Bo „przecież w informatyce miesiąc to cała era” . Widzi mi się, że wskutek takiego postępowania programy nie zawsze są aktualizowane i modernizowane dlatego, że ktoś wymyślił dla nich nowe funkcje i zastosowania. Raczej te nowości wymyśla się na siłę po to, by dotrzymać kroku konkurencji i wymaganiom rynku, łasego na ciągle nowsze wersje, a jednocześnie nie wypuścić dokładnej...