No i wreszcie, stało się. Microsoft będzie wypuszczał na rynek własne wypas-telefony. Nie wiadomo, co jest powodem decyzji - czy zazdrość wobec Apple o ajFona (uwaga: beznadziejna strona producenta!), czy też jakieś bardziej rozsądne kalkulacje;-) Faktem jest, że Microsoft potrafi zdobywać rynki. Weźmy na przykład konsole - wśród których rządzili kiedyś producenci z Japonii, zwłaszcza jeden taki na "S". Teraz jedną z najpoważniejszych maszynek do grania jest Xbox, mimo iż pierwsza wersja tej zabawki wydawała się tak słaba, że aż żałosna. Do dziś sytuacja się zmieniła - mało która gierka nie wychodzi na X-a, już nawet pecetowcy mają gorzej. Jest to niebagatelne osiągnięcie, zwłaszcza że wszyscy wiemy przecież, że na konsolach grać się nie da !* No ale wróćmy do telefonów. Oczywiście Kin (uwaga: beznadziejna strona we flasho-podobnej technice!) - bo tak się te nowe cuda będą zwać - tylko z nazwy będzie Microsoftem, a tak naprawdę produkcją zajmie się Sharp. Jeśli znane mi p...
o technologii niepoważnie