Przejdź do głównej zawartości

2012? Nie. Gorzej - kończą się adresy IP!

Mam dwie wiadomości. Jak zwykle, jedna jest zła, druga mniej...

Dobra jest taka, że zapowiadany szumnie koniec świata nie będzie jednak miał miejsca w 2012 roku.

A teraz ta gorsza: nastąpi on w roku 2011.

Dlaczego? Ponieważ - jak mówią prognozy* - we wrześniu 2011 skończy się pula adresowa numerów IP. IPv4, dodajmy.


Gdyby ktoś nie wiedział, spieszę z wyjaśnieniem. Każdy komputer w sieci Internet ma swój numer, tzw. adres IP. Jest to coś na kształt numeru telefonu, ale ponieważ jest to informatyka, rzecz uczyniono oczywiście odpowiednio zwariowaną. I tak: nr IP składa się z czterech liczb po jednym bajcie każda, co oznacza 4 liczby o wartościach od 0 do 255. Czyli np. takie coś:

127.0.0.1 - to właśnie jest nr IP.

Jeślibyśmy sprawdzili (np. w linuksie poleceniem host), to okazałoby się np. że Onet ma 213.180.146.27. Jak zapewne niektórzy sobie to wykombinowali, cały ten czterobajtowy układ daje nam następującą liczbę możliwych numerów IP:

256*256*256*256 = 4.294.967.296

Oczywiście tak nie jest, bo informatycy nie byliby sobą, gdyby nie zakręcili i tego;-) Rzecz w tym, że zasób tych numerów podzielono na zakresy (mniejsza z tym po co i dlaczego, o tym są inne strony, a jak będzie zapotrzebowanie, to pojawi się nowa notka), i niektórych numerów w normalnym obiegu nie uświadczysz.  Na przykład numerek, który przed chwilą podałem: 127.0.0.1 - jeśli go użyjesz, odwołasz się do... własnego komputera.

Co jeszcze powinniśmy wiedzieć o internecie? Że można w nim tworzyć podsieci. Chodzi o to, że jest bardzo prawdopodobne, że jeżeli Ty i Twój sąsiad macie internet w tej samej kablówce, to "na świecie" jesteście widoczni pod jednym, wspólnym numerem. We własnej sieci lokalnej, tzn. w tej kablówce - już nie. Nie myśl też, że Onet czy Allegro to jeden komputer;)

W ten sposób, do internetu można teoretycznie podpiąć większą ilość komputerów niż te ok. cztery miliardy. No ale te możliwości wcale nie są nieskończone, a i nie zawsze się sprawdzają.

Stąd właśnie dramat.

Mądrzy ludzie wymyślili lekarstwo, to znaczy IPv6, czyli protokół, którego podstawową różnicą, wobec obecnego IPv4, jest użycie 2 dodatkowych liczb o wartości od 0 do 255. Jeśli myślicie, że to mało, policzcie:

4.294.967.296*256*256 = 281.474.976.710.656

No tak, tylko IPv6 trzeba na czas zacząć stosować... A czy to się uda? A jeśli nie? Co to będzie, jak już się będzie musiał zatrzymać rozwój całej tej pornografii?

Ano właśnie: koniec świata...


Edit, z podziękowaniem dla komentatora stu:

możliwość zaadresowania znacznie większej ilości maszyn. Taki adres ma 8 liczb po 16 bitów, co daje, pi razy drzwi

65536*65536*65536*65536*65536*65536*65536*65536 = 340282366920938000000000000000000000000

możliwości. Chyba na jakiś czas wystarczy.

* W każdej prognozie pewne jest ponoć tylko jedno - że się nie sprawdzi. No ale czy to dobra wiadomość?

Popularne posty z tego bloga

Sony ZAMIERZA zakończyć produkcję DYSKIETEK 3,5"

Sony podało arcyciekawą wiadomość. Otóż w tym oto roku  2010 A. D. zamierzają zaprzestać produkcji dyskietek, takich jak ta widoczna na obrazku. Tak, tak, właśnie takich co to mają 1,44MB pojemności i wymagają czytnika, którego na pewno nie spotkamy już w żadnym laptopie, a większość komputerów stacjonarnych ma w miejscu tegoż czytnika zaślepkę w kolorze reszty obudowy... A ostatni taki czytnik opuścił taśmę produkcyjną firmy Sony we wrześniu roku ubiegłego! I jeśli naprawdę Wam się wydaje, że pendrive'y opanowały świat, a zamówienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na 130 tysięcy takowych dyskietek to ewenement w skali świata, to jesteście w błędzie. W roku 2008 jedna tylko firma Sony sprzedała takich dyskietek 8 milionów sztuk. I to jedynie w Japonii . A najlepiej sprzedającym się urządzeniem peryferyjnym okazał się czytnik dyskietek na USB. Co na to inne firmy? "We've been discussing the death of the floppy for 14 years, ever since CD technology first started comi...

Jaki będzie Firefox 4?

Dziś ukazał się pierwszy, bardzo wczesny zarys produkcyjny nowej wersji jednego z najważniejszych i zarazem najprzydatniejszych programów jakie kiedykolwiek napisano. Panie i panowie, oto nadchodzi nowa przeglądarka internetowa Mozilla Firefox 4! Fast, powerful, and empowering Wczoraj człowiek nazwiskiem Mike Beltzner opisał na swoim blogu główne cechy liska czwartej generacji. I jak każda kolejna generacja, każdej kolejnej przeglądarki, każdej kolejnej firmy... ma być szybsza, jeszcze lepiej zgodna ze standardami i umożliwiać naprawdę pełną kontrolę użytkownikowi nad tym co ona robić będzie... Też mi nowina :) Ale zacytujmy posła dobrej nowiny:

Jak zainstalować Ubuntu (lub inne ISO) z USB (pendrive)?

Zainstalowałem najnowsze Ubuntu . I to pomimo zarzekania się, że mój zając (9.04) jeszcze żwawo pobiega przez jakieś pół roku minimum. Jednak zaliczyłem małą awarię systemu plików ( reiserFS ), o której mam nadzieję napiszę coś więcej w najbliższym czasie, a co spowodowało trudne do naprawienia problemy. Po prostu pliki bibliotek pewnych programów uległy uszkodzeniu w wyniku czego najlepszym wyjściem była nowa instalka na czysto. Oczywiście w życiu nie ma tak pięknie jak zapowiada producent. Nigdy, albo prawie nigdy. Nawet Nokia popełnia błędy, choć jest to dla mnie firma produkująca rzeczy idealne :D Okazało się, że nagrałem sobie na płytkę obraz ISO z tym słynnym uszkodzeniem, dzięki któremu CD stawało się całkowicie bezużyteczne. Postanowiłem, że szkoda marnować kolejne płyty i czas wykorzystać mojego pendrive'a (1GB). Poguglowałem i znalazłem najlepsze rozwiązanie, które teraz przedstawię...