Przejdź do głównej zawartości

Dlaczego ludzie używają Nokii

Drodzy Czytelnicy, nadszedł wreszcie ten moment, w którym powinniśmy się zmierzyć z nie lada zagadką naszych czasów. Problem dotyczy nie tylko telefonów, ale i wszelkiego rodzaju sprzętu, za który trzeba płacić: jest prawie zawsze jakaś marka, stanowiąca wzór cnót wszelakich, absolutny szczyt wszystkiego, co w danej branży można osiągnąć. Symbol perfekcji, jakości, dobrego projektowania i trwałości. A jednak ludzie masowo korzystają z... produktów konkurencji.

O ile jednak w większości przypadków da się taką sytuację wytłumaczyć choćby ceną, to w telefonach już niekoniecznie. No właśnie:

Dlaczego ludzie używają Nokii?

Przecież są lepsze telefony!

Zacznijmy od tego jak to wygląda(ło) w rankingach sprzedaży. Pierwsze miejsce - Nokia. Potem długo długo nic - i peleton - różne Samsungi, LG(!), SonyEricssony, Motorole*. Może w ostatnich latach w okolicach pojawiają się nowi: np. Apple.

Teraz się zastanówmy: typowy telefon Nokii jest zasadniczo gorszy od produktów konkurencji oferowanych za te same pieniądze. Wiem skądinąd, że klienci salonów przez zakupem aparatu pytają się o takie rzeczy jak: "ile megapikseli ma aparat", "jak długo trzyma bateria"**. Mnie osobiście interesuje też wygodna klawiatura (do pisania sms-ów) i żeby obsługa była jak najbardziej podobna do tej w poprzednim modelu.

No więc typowy model w cenie podobnej do danej Nokii*** zazwyczaj ma więcej megapikseli, dłużej działa na 1 ładowaniu i jest lepiej pomyślany (oczywiście to nie dotyczy interfejsu użytkownika w Samsungach). Nawet w tak banalnej rzeczy jak wygląd konkurencja ma przewagę. Przy obecnym poziomie prezentowanym przez telefony na N. nie jest to co prawda wielkie osiągnięcie, no ale zawsze.

A jednak. Ludzie wolą Nokie.

Widzę trzy przyczyny:

1. Nokie są po prostu fajne! Co z tego że na zdjęciach zamiast treści widać siano, że działa topornie, wygląda lekko obciachowo... To Nokia.
2. Nokie są drogie. A jak masz drogi telefon, to o czymś świadczy;)
3. Siła przyzwyczajenia. Kiedyś "Fińczycy" wypuścili absolutny hicior - model 3310. Od tej pory ludzie biorą tę samą markę, bo już się sprawdziła, bo nie chcą się uczyć nowego układu przycisków i menu, bo wszyscy inni też biorą. Sam tak miałem, to wiem.

I tak to się kręci.


* To taka firma, która produkowała wypasione procesory do Amigi.

**Osobiście nie wiem akurat, dlaczego kogokolwiek to interesuje - bateria trzyma parę dni, pogadać możesz parę godzin. I tyle. I tak się w końcu rozładuje i będziesz musiał podłączyć do kabla. CO ZA RÓŻNICA, dzień w tą czy tamtą stronę!

***Dane wynikają z własnego rozeznania na rynku i nie pochodzą z żadnego instytutu badania czegokolwiek. Jeśli bierzesz ten tekst jako prawdziwy test i poradę dla konsumenta, zmień blog;)

Popularne posty z tego bloga

Sony ZAMIERZA zakończyć produkcję DYSKIETEK 3,5"

Sony podało arcyciekawą wiadomość. Otóż w tym oto roku  2010 A. D. zamierzają zaprzestać produkcji dyskietek, takich jak ta widoczna na obrazku. Tak, tak, właśnie takich co to mają 1,44MB pojemności i wymagają czytnika, którego na pewno nie spotkamy już w żadnym laptopie, a większość komputerów stacjonarnych ma w miejscu tegoż czytnika zaślepkę w kolorze reszty obudowy... A ostatni taki czytnik opuścił taśmę produkcyjną firmy Sony we wrześniu roku ubiegłego! I jeśli naprawdę Wam się wydaje, że pendrive'y opanowały świat, a zamówienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na 130 tysięcy takowych dyskietek to ewenement w skali świata, to jesteście w błędzie. W roku 2008 jedna tylko firma Sony sprzedała takich dyskietek 8 milionów sztuk. I to jedynie w Japonii . A najlepiej sprzedającym się urządzeniem peryferyjnym okazał się czytnik dyskietek na USB. Co na to inne firmy? "We've been discussing the death of the floppy for 14 years, ever since CD technology first started comi...

Jaki będzie Firefox 4?

Dziś ukazał się pierwszy, bardzo wczesny zarys produkcyjny nowej wersji jednego z najważniejszych i zarazem najprzydatniejszych programów jakie kiedykolwiek napisano. Panie i panowie, oto nadchodzi nowa przeglądarka internetowa Mozilla Firefox 4! Fast, powerful, and empowering Wczoraj człowiek nazwiskiem Mike Beltzner opisał na swoim blogu główne cechy liska czwartej generacji. I jak każda kolejna generacja, każdej kolejnej przeglądarki, każdej kolejnej firmy... ma być szybsza, jeszcze lepiej zgodna ze standardami i umożliwiać naprawdę pełną kontrolę użytkownikowi nad tym co ona robić będzie... Też mi nowina :) Ale zacytujmy posła dobrej nowiny:

Jak zainstalować Ubuntu (lub inne ISO) z USB (pendrive)?

Zainstalowałem najnowsze Ubuntu . I to pomimo zarzekania się, że mój zając (9.04) jeszcze żwawo pobiega przez jakieś pół roku minimum. Jednak zaliczyłem małą awarię systemu plików ( reiserFS ), o której mam nadzieję napiszę coś więcej w najbliższym czasie, a co spowodowało trudne do naprawienia problemy. Po prostu pliki bibliotek pewnych programów uległy uszkodzeniu w wyniku czego najlepszym wyjściem była nowa instalka na czysto. Oczywiście w życiu nie ma tak pięknie jak zapowiada producent. Nigdy, albo prawie nigdy. Nawet Nokia popełnia błędy, choć jest to dla mnie firma produkująca rzeczy idealne :D Okazało się, że nagrałem sobie na płytkę obraz ISO z tym słynnym uszkodzeniem, dzięki któremu CD stawało się całkowicie bezużyteczne. Postanowiłem, że szkoda marnować kolejne płyty i czas wykorzystać mojego pendrive'a (1GB). Poguglowałem i znalazłem najlepsze rozwiązanie, które teraz przedstawię...