Przejdź do głównej zawartości

9 najlepszych darmowych alternatyw dla Microsoft Office

 
Microsoft Office to pakiet biurowy który przez lata wyznaczał standardy. Można go lubić lub nie, ale jedno jest faktem - był taki czas, kiedy pakiet ten był absolutnie bezkonkurencyjny na rynku komputerów PC. Czas jednak zdaje się przemijać, co można stwierdzić po tym, że choćby taki Open Office wypracowuje formaty dokumentów, które stają się uznanymi przez międzynarodowe organizacje, a nawet Unię Europejską. Mało tego, pojawia się coraz więcej doniesień o stosowaniu otwartych rozwiązań w administracji publicznej wielu rozwiniętych krajów.

Tymczasem alternatyw jest wiele, my przedstawimy krótko te najlepsze...



Google Docs

Aplikacje biurowe od Google dostępne dla każdego, kto ma skrzynkę GMail. Szybkie, wygodne i co najważniejsze umożliwia edycję pliku przez kilka osób jednocześnie w trybie online (jak kto woli multiplayer ;-) co powoduje, że jedynym wymogiem systemowy jest... przeglądarka internetowa.



OpenOffice

Wspomniany już wyżej pakiet OpenOffice, który jest najpopularniejszą chyba alternatywą dla MS Office, przynajmniej w Polsce. Wprawdzie aplikacja bazodanowa i arkusz kalkulacyjny jeśli chodzi o bardzo zaawansowane zastosowania wciąż ma braki względem produktu z Redmond, lecz pozostałe funkcje pakietu, te których potrzebują zwykli śmiertelnicy często biją na głowę konkurencję ergonomią i sprawnością działania. Poza tym działa na wszystkich współczesnych systemach operacyjnych, nie tylko tych z niebieskim okienkiem.



KOffice

Na ten pakiet składa się osiem programów, m.in. arkusz kalkulacyjny, aplikację do prezentacji, projektowania, oraz edycji plików graficznych. Jest szybkie, funkcjonalne i za darmo. Poza tym często niedoceniane przez użytkowników OpenOffice.



NeoOffice 3.1.1

Neo to przeróbka OpenOffice dostosowana do środowiska komputerów z pod znaku jabłka. Jest szybsze niż oryginalny OOffice i używa słownika systemowego OSX Leopard.

IBM Lotus Symphony

Jedynie dla Windows. Także dla Linuxa. Zawiera tylko trzy aplikacje: procesor tekstu, arkusz kalkulacyjny i program do prezentacji, jednak istnieje pewna grupa ludzi, która docenia ten pakiet za jego prostotę i funkcjonalność. A może za bogatą historię? W końcu to już ponad 25 lat...



Zoho

Podobnie jak Google Docs ten pakiet jest dostępny online, jednak odróżnia go funkcjonalność ściślej powiązana z usługami takimi jak planer, e-mail, czy CRM.

GnomeOffice

Na początku był to jedynie dodatek do środowiska Gnome zawierający arkusz kalkulacyjny i edytor tekstu. Obecnie korzysta z otwartych formatów plików i jest obecny także w wydaniu na Windows. Ciekawostką jest, że arkusz kalkulacyjny Gnumeric posiada 189 funkcji, których nie znajdziemy nigdzie indziej.



ThinkFree

Kolejny przykład pakietu biurowego online. Aby z niego skorzystać można użyć swojego loginu z konta Google. Podobnie jak GDocs program umożliwia współpracę kilku osobom nad jednym dokumentem w tym samym czasie, oraz edycję plików MS Office.

Siag Office

Jest to mocno zintegrowany z systemem pakiet dla Linuxa. Zawiera arkusz kalkulacyjny Siag, procesor tekstu PW, program do animacji Egon, lekki edytor tekstu XedPlus, menager plików Xfiler, oraz przeglądarkę Gvu. Jest bardzo lekki i zdolny do pracy na naprawdę leciwych maszynkach (486DX). Oczywiście nie ma nic za darmo, więc nie znajdziemy tam wielu funkcjonalności znanych z innych pakietów, jednak jako, że pakiet ten jest nadal rozwijany (na licencji GNU) wydaje się być produktem wartym do przetestowania.

Popularne posty z tego bloga

Sony ZAMIERZA zakończyć produkcję DYSKIETEK 3,5"

Sony podało arcyciekawą wiadomość. Otóż w tym oto roku  2010 A. D. zamierzają zaprzestać produkcji dyskietek, takich jak ta widoczna na obrazku. Tak, tak, właśnie takich co to mają 1,44MB pojemności i wymagają czytnika, którego na pewno nie spotkamy już w żadnym laptopie, a większość komputerów stacjonarnych ma w miejscu tegoż czytnika zaślepkę w kolorze reszty obudowy... A ostatni taki czytnik opuścił taśmę produkcyjną firmy Sony we wrześniu roku ubiegłego! I jeśli naprawdę Wam się wydaje, że pendrive'y opanowały świat, a zamówienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na 130 tysięcy takowych dyskietek to ewenement w skali świata, to jesteście w błędzie. W roku 2008 jedna tylko firma Sony sprzedała takich dyskietek 8 milionów sztuk. I to jedynie w Japonii . A najlepiej sprzedającym się urządzeniem peryferyjnym okazał się czytnik dyskietek na USB. Co na to inne firmy? "We've been discussing the death of the floppy for 14 years, ever since CD technology first started comi...

Jak zainstalować OpenOffice 3.2? (DEB)

Jako, że nie wszyscy mają najnowsze OO w repo, a po drugie, nie każdy lubi badziewne brązowe okienko uruchamiania w ubuntu... To napiszę najkrótszy na świecie przewodnik jak to zrobić. Ku chwale gugiela! 1. Otwieramy konsolkę 2. Wywalamy starego śmiecia. Bez obaw - konfigi zostają na dysku. sudo apt-get remove openoffice*.* 3. Wypakujmy, zmieńmy nazwę folderu, dla przykładu teraz będzie /home/przemcio/office cd ~/office/ DEBS  4. Instalujemy... sudo dpkg -i *.deb  5. Na koniec zajrzyj człeku jeszcze do podkatalogu desktop-integration albowiem tam znajdziesz odpowiedź na pytanie czemu zniknęło officowe badziewie z menu i czemu pliki nie kojarzą tego pakietu... Hasta Luego!

Przełomowy Firefox 15 beta już dostępny!

Mozilla Firefox to przeglądarka której nikomu przedstawiać nie trzeba. Jednak od czasu jej wielkiego sukcesu jakim niewątpliwie było zdetronizowanie Internet Explorera upłynęło już sporo wody w Wiśle i czasy się zmieniły. Użytkownicy się zmienili, internet się zmienił, a problemy jakie stwarzał nasz lisek nie zostały rozwiązane przez te kilkanaście już przecież nowych wydań. Pojawiały się nowe wersje i w zasadzie prawie nic (z punktu widzenia użytkownika) się nie zmieniało. Przykład: przeglądarka potrafiła się zachowywać niczym Windows 98 zajmując kolejne megabajty pamięci RAM z każdą nową zakładką i wcale nie zawsze zwalniała pamięć po zamknięciu nawet wszystkich kart.