Dobra to zaczynamy ten interes!
O czym będzie ten blog? Generalnie cała branża IT i nie tylko widziana oczami dwóch lamusów, czyli mnie i Krzyśka. Troszkę nas irytuje sytuacja w polskim internecie, gdzie każdy kto pisze o komputerach, systemach, programach i takich tam pierdołach robi to tak poważnie, jakby od jego kilku zdań zależał los świata. Po prostu sztywno jest w tej branży i tyle.
W dodatku większość rodzimych blogów IT jest guzik warta pod względem merytorycznym, gdyż 99% treści jest kopiowana prawie żywcem z zagramanicznych blogów IT. Przykładem jest strona ubucentrum.net, której autora serdecznie pozdrawiamy, gdyż natchnął nas do działania :)
Także będziemy starać się luźno podchodzić do tematów np. linuxa. Domyślamy się, że nie jeden fanboy, będzie nas wyzywał od lamerów, ale... my już z góry się przyznajemy: jesteśmy lamerami! I nie znosimy fanboyów, fanatyków i innych kretynów, którzy za wszelką cenę wciskają wszystkim ubuntu, albo inne jakże zajebiste distro i gotowi są rzucić się z łyżeczką do herbaty na każdego kto myśli inaczej.
Nie wykluczone, że będziemy czasem zachaczać o politykę, kulturę i takie tam... ale znamy kilka innych blogów które ten temat drążą dużo lepiej niż my byśmy umieli. Podamy Wam te adresy i odpuścimy sobie. Chyba.
O czym będzie ten blog? Generalnie cała branża IT i nie tylko widziana oczami dwóch lamusów, czyli mnie i Krzyśka. Troszkę nas irytuje sytuacja w polskim internecie, gdzie każdy kto pisze o komputerach, systemach, programach i takich tam pierdołach robi to tak poważnie, jakby od jego kilku zdań zależał los świata. Po prostu sztywno jest w tej branży i tyle.
W dodatku większość rodzimych blogów IT jest guzik warta pod względem merytorycznym, gdyż 99% treści jest kopiowana prawie żywcem z zagramanicznych blogów IT. Przykładem jest strona ubucentrum.net, której autora serdecznie pozdrawiamy, gdyż natchnął nas do działania :)
Także będziemy starać się luźno podchodzić do tematów np. linuxa. Domyślamy się, że nie jeden fanboy, będzie nas wyzywał od lamerów, ale... my już z góry się przyznajemy: jesteśmy lamerami! I nie znosimy fanboyów, fanatyków i innych kretynów, którzy za wszelką cenę wciskają wszystkim ubuntu, albo inne jakże zajebiste distro i gotowi są rzucić się z łyżeczką do herbaty na każdego kto myśli inaczej.
Nie wykluczone, że będziemy czasem zachaczać o politykę, kulturę i takie tam... ale znamy kilka innych blogów które ten temat drążą dużo lepiej niż my byśmy umieli. Podamy Wam te adresy i odpuścimy sobie. Chyba.

Pierwszy komentarz
OdpowiedzUsuń