Ot, taka nowość mnie spotkała: na Facebooku powstała grupa o nazwie, która powie nam wszystko: "Nie będziemy płacić za Facebooka od lipca 2010". Ktoś oto sugeruje, że od połowy roku ten kiepski portal społecznościowy będzie płatny. W dodatku, jeśli zgromadzi się odpowiednio dużo przeciwników tego pomysłu, by stawić opór, "władze" odwołają swą nieszczęsną decyzję, i będzie można dalej grać w farmę za darmo.
Jako żywo, przypomina to sławne akcje z naszej-klasy: "Jak będzie nas trylion dziesięć tysięcy, to USUNOM ŚLEDZIKA!"
Nie wiedziałem, że ta moda dotarła do Facebooka. Czyżby jednak wszystkie portale społecznościowe były takie same?
