Przejdź do głównej zawartości

Sieć przyszłości


Jaka będzie przyszłość Internetu? Pomijając oczywiście wielokrotnie udowodnioną teorię, mówiącą że w prognozie tylko jedno jest pewne, mianowicie to, że się ona nie sprawdzi, warto zainteresować się planami największych graczy dzisiejszej Sieci. Na przykład Facebooka.

Prezes tej zacnej strony ogłosił był na konferencji F8 w San Francisco, że celem jest „rządzenie siecią”, co oznacza wykolegowanie z dotychczasowej roli Googla z przyległościami. I nie są to tylko czcze przechwałki. W Stanach Facebook jest częściej odwiedzany niż najpotężniejsza wyszukiwarka.

Jak podaje nam BBC News, w tym celu najpopularniejszy społecznościowy portal na świecie będzie... bardziej społecznościowy;-) Pośród ogólników, mówiących o tym, że od tej pory łatwiej będzie „zabrać ze sobą przyjaciół, serfując w sieci” i że użytkownik, wraz z owymi przyjaciółmi znajdzie się w „centrum sieci”, dało się odnaleźć kilka konkretów.

Wśród nich, założyciel Facebooka wymienił rozwinięcie funkcjonalności „Like”, znanej Polakom jako przycisk „Lubię to!”. Informacje o lubieniu danej strony mają być przechowywane, tak jak obecnie „połączenia między ludźmi”, a później wykorzystywane , np. przez strony internetowe, by do tej wiedzy o zbiorowym guście mogły się przystosować. Ma to zapewnić userom Facebooka „spersonalizowane doświadczenie online”.

Oczywiście takie „Like” to także użyteczna sprawa dla promowania przez Facebooka własnej strony, reklamy itp. - i o tym przedstawiciele Facebooka nie zapomnieli wspomnieć. Chodzi np. o to że w Faceboooku zobaczysz ulubione produkty swoich znajomych. Zintegrowanie „Like”, np. z produktem, to reklama nie do przecenienia!

Źródło:
BBC News

Popularne posty z tego bloga

Fedora 13 - Recenzja

Kilka dni temu ukazała się najnowsza, 13-sta już odsłona jednej najbardziej popularnych dystrybucji Linuxa - Fedora. Wśród ludzi z branży jest uważana za poligon testowy dla komercyjnego Red Hat Enterprise, który stanowi główne źródło utrzymania producenta i wydawcy obydwu systemów. Osobiście pierwszy raz w życiu odpaliłem Fedorę w dniu premiery tej wersji i już nasunęło mi się kilka spostrzeżeń...

Sony ZAMIERZA zakończyć produkcję DYSKIETEK 3,5"

Sony podało arcyciekawą wiadomość. Otóż w tym oto roku  2010 A. D. zamierzają zaprzestać produkcji dyskietek, takich jak ta widoczna na obrazku. Tak, tak, właśnie takich co to mają 1,44MB pojemności i wymagają czytnika, którego na pewno nie spotkamy już w żadnym laptopie, a większość komputerów stacjonarnych ma w miejscu tegoż czytnika zaślepkę w kolorze reszty obudowy... A ostatni taki czytnik opuścił taśmę produkcyjną firmy Sony we wrześniu roku ubiegłego! I jeśli naprawdę Wam się wydaje, że pendrive'y opanowały świat, a zamówienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na 130 tysięcy takowych dyskietek to ewenement w skali świata, to jesteście w błędzie. W roku 2008 jedna tylko firma Sony sprzedała takich dyskietek 8 milionów sztuk. I to jedynie w Japonii . A najlepiej sprzedającym się urządzeniem peryferyjnym okazał się czytnik dyskietek na USB. Co na to inne firmy? "We've been discussing the death of the floppy for 14 years, ever since CD technology first started comi...

2012? Nie. Gorzej - kończą się adresy IP!

Mam dwie wiadomości. Jak zwykle, jedna jest zła, druga mniej... Dobra jest taka, że zapowiadany szumnie koniec świata nie będzie jednak miał miejsca w 2012 roku. A teraz ta gorsza: nastąpi on w roku 2011. Dlaczego? Ponieważ - jak mówią prognozy* - we wrześniu 2011 skończy się pula adresowa numerów IP . IPv4, dodajmy.