Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2012

Jak szybko połączyć Androida z laptopem? AirDroid!

Przeglądając przeróżne "rankingi" aplikacji na system Android jestem zdziwiony brakiem jednej aplikacji... Nazywa się ona AirDroid i jak mawiają warszawscy hipsterzy, czy też inni przedstawiciele lokalnego dna społecznego - to jest absolutny must have ! Dlaczego? Ano dlatego, że ta zupełnie niepozorna apka już za darmo oferuje nam możliwość łączenia naszego ukochanego smartfona z równie umiłowanym laptopem, tudzież innym urządzeniem i to niezależnie od systemu którego używa. Wystarczy mieć... przeglądarkę WWW. No dobra, a co w tym takiego wyjątkowego? Przecież w sklepie Google Play są setki aplikacji o podobnej funkcjonalności. No tak, ale czy jest jakakolwiek, która działa szybciej i prościej niż ta? Otóż wystarczy:

Funkcja, głupcze!

Na ten temat już pisano, na przykład w tym miejscu . Dlatego też w niniejszym tekście nie znajduje się nic, ale to nic oryginalnego. Ukazuje się on jednak, bo częste rażące, irytujące błędy językowe należy piętnować, najlepiej zanim staną się powszechnie obowiązującą normą. Przedstawiam zatem listę trzech najbardziej w ostatnim czasie irytujących mnie dziwactw i pomyłek, jakie spotykam czytając sporą ilość tekstów. Dla pocieszenia dodam, że ci, których tak tu piętnuję, po pierwsze, mają okazję naprawić swoje postępowanie, po drugie zaś: nie są w jakimś złym towarzystwie, o ile oczywiście cenią sobie towarzystwo osób piszących dla Onetu. Wspominam tu zresztą akurat Onet, bo to przykład wybitnie jaskrawy i niepedagogiczny. Jeden z większych portali, czytany przez rzesze odbiorców, a szanuje ich jak ostatnie szmaty. Ilość błędów, jakie znajduję przeciętnie w jednym ich artykule jest tak duża, że zaczynam podejrzewać, że to celowa robota.

Telefon najlepszym przyjacielem człowieka

Telefon służy mi przede wszystkim do komunikacji. Ma umożliwiać wykonywanie połączeń, odbieranie ich, rozmowę. Ewentualnie wysyłanie i odbieranie sms-ów. Dobrze, jeśli działa długo na jednorazowo naładowanej baterii. Wszelkie bajery, te aparaty fotograficzne, „empetruchy” i „słuchafony jak dzwony” są tylko zbędnym dodatkiem. Tak mówi bardzo wiele osób. Ich deklaracjom odpowiada stareńka niezniszczalna Nokia z dużym akumulatorem i monochromatycznym ekranem. Ciekawe jednak, że większość z nich wybiera rzeczy dużo bardziej nowoczesne. I bynajmniej nie są to urządzenia energooszczędne.

Recenzja SONY XPERIA U

Pierwszy raz w życiu kupiłem telefon. Serio, pierwszy raz nie licząc tych od operatora za 1zł przy przedłużaniu umowy. Wybór był uwarunkowany poprzednim telefonem, od operatora właśnie, którym był Sony Ericsson Xperia X8 . Miał on swoje wady, ale mimo to zachęcił do przyjrzenia się kolejnym poczynaniom inżynierów od SE. W ten sposób doczekałem się najnowszej linii Sony Xperia (Sony odkupiło udziały Ericssona i firma zmieniła nazwę), w skład której weszły modele U, P, oraz S. Ten ostatni odpadł z mojej listy, gdyż mocno przekraczał mój budżet. Długo zastanawiałem się nad Xperią P, która różni się od U m.in. przekątną ekranu. W końcu zakupiłem 3,5 calowy U, wyposażony w dwurdzeniowy procesor 1GHz oraz 512MB pamięci RAM . Przy zakupie (np. w popularnym serwisie aukcyjnym ;-) warto zwrócić uwagę, czy telefon nie ma simlocka, obecnie w Polsce już tylko Orange trzyma się praktyki zakładania tego typu zabezpieczenia. Koszt zdjęcia simlocka to ponad 70zł, warto więc zwrócić na to uwagę. ...

Przełomowy Firefox 15 beta już dostępny!

Mozilla Firefox to przeglądarka której nikomu przedstawiać nie trzeba. Jednak od czasu jej wielkiego sukcesu jakim niewątpliwie było zdetronizowanie Internet Explorera upłynęło już sporo wody w Wiśle i czasy się zmieniły. Użytkownicy się zmienili, internet się zmienił, a problemy jakie stwarzał nasz lisek nie zostały rozwiązane przez te kilkanaście już przecież nowych wydań. Pojawiały się nowe wersje i w zasadzie prawie nic (z punktu widzenia użytkownika) się nie zmieniało. Przykład: przeglądarka potrafiła się zachowywać niczym Windows 98 zajmując kolejne megabajty pamięci RAM z każdą nową zakładką i wcale nie zawsze zwalniała pamięć po zamknięciu nawet wszystkich kart.

ACTA — ależ się wszyscy wcześnie obudzili!

A tak będzie wyglądała strona jakiwindows kiedy ACTA wejdzie w życie Na początek chciałbym oświadczyć, że z powodu naszej ogólnej przekory, jesteśmy wielkimi zwolennikami ACTA... Dobra, żartowałem! :D ACTA to oczywiście jedna z najgorszych rzeczy, jakie spotkać mogą internet i związane z nimi swobody obywatelskie, do tej pory — przypomnę — kojarzone nie tylko z siecią i komputerami. Nie będę tutaj wyjaśniał w szczegółach, dlaczego jest to rozwiązanie złe — w końcu mówi o tym cały internet i kto jeszcze nie wie, o co chodzi , może sprawdzić.

Total Commander na Androida!

Jest taka rzecz, której w Androidzie naprawdę brakuje. Niby podstawowy program w każdym systemie operacyjnym, a tu jego brak. Chodzi o menedżera plików! Przez ostatnie pół roku na moim X8 + A2.1 przetestowałem ich conajmniej kilka, z czego niektóre prezentowały się całkiem nieźle (np. ES File Explorer ), ale nadal szczytem funkcjonalności była integracja z trybem superusera. Tutaj warto też zauważyć inną rzecz - ten sam problem braku sensownych menedżerów dotyczy także systemów Linux. Ok, sytuację ratuje Midnight Commander , ale po pierwsze - ileż można robić wszystko w konsoli, a po drugie - doświadczenia z FTP+MC pozostawiają wiele do życzenia.