Przejdź do głównej zawartości

Ważna zmiana - OpenOffice, LibreOffice

Jak donosi webhosting.pl (za The Inquirer), projekt OpenOffice przechodzi poważne zmiany. Jak zapewne niektórzy wiedzą, wszystko spowodowane jest tym, że firma Sun Microsystems, dotychczas projektowi matkująca, została przejęta przez Oracle. A szef Oralce podobno ani open-source, ani wolnego oprogramowania nie lubi. Wobec tej sytuacji osoby odpowiedzialne za OpenOffice postanowiły się czym prędzej od Oracle'a odłączyć, uniemożliwiając tym samym ukręcenie całej zabawie głowy.

Po szczegóły odsyłam oczywiście do źródła informacji. Dla nas ważne jest, że dla uniezależnienia projektu powołano nową organizację, The Document Foundation. Zmieniono także nazwę (prawa do starej zostają chyba w Oracle... jakoś tak to wygląda). Właściwie, powinienem tę notkę rozpocząć, mówiąc nie o projekcie OpenOffice, a o projekcie, noszącym dotychczas nazwę OpenOffice.

Zachowano open-source-owy charakter i niezależność dla jedynej naprawdę poważnej alternatywy wobec pakietu biurowego od wujka Billa Gatesa z Redmond. To dobra wiadomość.

Zła wiadomość jest taka, że nazwę zmieniono z całkiem dobrej na beznadziejną. LibreOffice – dziwnie się to wymawia.

No cóż, niekiedy niezależność ma wysoką cenę.

PS. Wnioskując z tego, co na temat przeczytać możemy w Dzienniku Internautów, sprawa nazwy nie jest jeszcze przesądzona. Wszystko zależy od Oracle. Ciekawe, jak zadecyduje firma?

Popularne posty z tego bloga

Sony ZAMIERZA zakończyć produkcję DYSKIETEK 3,5"

Sony podało arcyciekawą wiadomość. Otóż w tym oto roku  2010 A. D. zamierzają zaprzestać produkcji dyskietek, takich jak ta widoczna na obrazku. Tak, tak, właśnie takich co to mają 1,44MB pojemności i wymagają czytnika, którego na pewno nie spotkamy już w żadnym laptopie, a większość komputerów stacjonarnych ma w miejscu tegoż czytnika zaślepkę w kolorze reszty obudowy... A ostatni taki czytnik opuścił taśmę produkcyjną firmy Sony we wrześniu roku ubiegłego! I jeśli naprawdę Wam się wydaje, że pendrive'y opanowały świat, a zamówienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na 130 tysięcy takowych dyskietek to ewenement w skali świata, to jesteście w błędzie. W roku 2008 jedna tylko firma Sony sprzedała takich dyskietek 8 milionów sztuk. I to jedynie w Japonii . A najlepiej sprzedającym się urządzeniem peryferyjnym okazał się czytnik dyskietek na USB. Co na to inne firmy? "We've been discussing the death of the floppy for 14 years, ever since CD technology first started comi...

Jak zainstalować OpenOffice 3.2? (DEB)

Jako, że nie wszyscy mają najnowsze OO w repo, a po drugie, nie każdy lubi badziewne brązowe okienko uruchamiania w ubuntu... To napiszę najkrótszy na świecie przewodnik jak to zrobić. Ku chwale gugiela! 1. Otwieramy konsolkę 2. Wywalamy starego śmiecia. Bez obaw - konfigi zostają na dysku. sudo apt-get remove openoffice*.* 3. Wypakujmy, zmieńmy nazwę folderu, dla przykładu teraz będzie /home/przemcio/office cd ~/office/ DEBS  4. Instalujemy... sudo dpkg -i *.deb  5. Na koniec zajrzyj człeku jeszcze do podkatalogu desktop-integration albowiem tam znajdziesz odpowiedź na pytanie czemu zniknęło officowe badziewie z menu i czemu pliki nie kojarzą tego pakietu... Hasta Luego!

Przełomowy Firefox 15 beta już dostępny!

Mozilla Firefox to przeglądarka której nikomu przedstawiać nie trzeba. Jednak od czasu jej wielkiego sukcesu jakim niewątpliwie było zdetronizowanie Internet Explorera upłynęło już sporo wody w Wiśle i czasy się zmieniły. Użytkownicy się zmienili, internet się zmienił, a problemy jakie stwarzał nasz lisek nie zostały rozwiązane przez te kilkanaście już przecież nowych wydań. Pojawiały się nowe wersje i w zasadzie prawie nic (z punktu widzenia użytkownika) się nie zmieniało. Przykład: przeglądarka potrafiła się zachowywać niczym Windows 98 zajmując kolejne megabajty pamięci RAM z każdą nową zakładką i wcale nie zawsze zwalniała pamięć po zamknięciu nawet wszystkich kart.