W poprzednim wpisie próbowałem opisać systuację polskiego fana muzyki, który chciałby kupić oryginalny utwór w internecie. Wybrałem przykład dość znanej piosenkarki, Moniki Brodki. I zacząlem wyzłośliwiać się na to, że kupić piosenki nigdzie nie można.
Tak się złożyło, że wpis trafił na Wykop. Właśnie przejrzałem komentarze stamtąd i te, które pojawily się pod samym wpisem. Najważniejszy wniosek:
Okazuje się, że JEDNAK SIĘ DA!
Być może wtedy źle wyszukiwałem (to prawdopodobna opcja, choć jestem pewien, że przejrzałem co najmniej kilka stron wyników wyszukiwania dla kilku zapytań...), albo od napisania tamtego tekstu się coś zmineiło (w końcu tekst czekał na publikację ponad tydzień). W każdym razie piosenka Moniki Brodki "Szysza" jest dostępna co najmniej w jednym sklepie internetowym. Na przykład tutaj.
Wprawdzie teraz, gdy kliknąłem sobie w sklep, nie działa nawet podgląd, ale "trwa aktualizacja serwisu" i przyjmuję ten komunikat za dobrą monetę, zakładając że np. jutro będzie wszystko działało.
Ok, jest parę powodów do narzekań, i może je sobie wymienmy:
Niemniej, fakty są faktami, i wypada odszczekać to, co się napisało. Co niniejszym czynię.
Ba, robię to z najwyższą przyjemnością!
Okazuje się bowiem, że - przynajmniej jeśli chodzi o ten, konkretny utwór - moje narzekania nie mają racji bytu, a więc, okazuje się, że swiat jest trochę lepszy niż myślałem.
Dziękuję wszystkim Komentatorom i Wykopowiczom. Pozdrawiam!
PS
Ktoś będzie uprzejmy dodać do "powiązanych" moje odszczekanie?
Tak się złożyło, że wpis trafił na Wykop. Właśnie przejrzałem komentarze stamtąd i te, które pojawily się pod samym wpisem. Najważniejszy wniosek:
Okazuje się, że JEDNAK SIĘ DA!
Być może wtedy źle wyszukiwałem (to prawdopodobna opcja, choć jestem pewien, że przejrzałem co najmniej kilka stron wyników wyszukiwania dla kilku zapytań...), albo od napisania tamtego tekstu się coś zmineiło (w końcu tekst czekał na publikację ponad tydzień). W każdym razie piosenka Moniki Brodki "Szysza" jest dostępna co najmniej w jednym sklepie internetowym. Na przykład tutaj.
Wprawdzie teraz, gdy kliknąłem sobie w sklep, nie działa nawet podgląd, ale "trwa aktualizacja serwisu" i przyjmuję ten komunikat za dobrą monetę, zakładając że np. jutro będzie wszystko działało.
Ok, jest parę powodów do narzekań, i może je sobie wymienmy:
- To, że można kupić Monikę Brodkę, nie oznacza, że można kupić wszytskich (spomagam sie tu informacjami, jakie podawali komentatorzy Wykopu).
- Jednak ciężko piosenkę znaleźć.
- Nie widzę możliwości zapłaty poprzez wysłanie wiadomości SMS, a to trochę utrudnia sprawę i pozwala na identyfikowanie klienta.
- Cena 3 zł za piosenkę i 30 za cały album to taniej niż w sklepie, ale niektórzy mogą narzekać. Marzyłoby się 2 zł;)
Niemniej, fakty są faktami, i wypada odszczekać to, co się napisało. Co niniejszym czynię.
Ba, robię to z najwyższą przyjemnością!
Okazuje się bowiem, że - przynajmniej jeśli chodzi o ten, konkretny utwór - moje narzekania nie mają racji bytu, a więc, okazuje się, że swiat jest trochę lepszy niż myślałem.
Dziękuję wszystkim Komentatorom i Wykopowiczom. Pozdrawiam!
PS
Ktoś będzie uprzejmy dodać do "powiązanych" moje odszczekanie?