Przejdź do głównej zawartości

Sposób na Windows Phone

Jaka jest pierwsza aplikacja, która położyła telefon z Windows Phone?
Cóż, to endomondo . Jak zapewne niektórzy lajkujący moje posty wiedzą, bawiłem się tym już jakiś czas temu (osiągając niezłe prędkości — https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10210514564728187&set=a.1142834138852.2022648.1467429675&type=3&theater). No i bawię się dalej. Z tym, że jak się okazjue, ta apka jest niebezpieczna dla telefonu.
A wszystko przez opcję pauzy. Jak się zatrzymujesz, nie wiem, żeby coś zjeść, to możesz kliknąć pauzę i dzięki temu postój nie wlicza się później do statystyk z jazdy, jako np. najwolniej przejechany odcinek. Więc zatrzymałem się na jakąś przerwę, i zapauzowałem. Później, kiedy już ruszyłem, przypomniałem sobie, że pauza cały czas jest włączona. Ups! Trasa się nie nagrywa!
To jest doskonały moment, żeby się w człowieku odezwała ta zła połowa:
— Nie zatrzymuj się — mówi, — to tylko dwa kliknięcia. Wyjmij szybko telefon z kieszeni i załatw sprawę.
— No nie wiem, nie powinieneś — włączyła się lepsza połowa.

— Dobra dobra — odpowiadam.
No i sięgnąłem po telefon. Może gdybym chociaż przestał na chwilę pedałować, ale… Ale nie. No i jakoś tak, zupełnie niespodziewanie, przy czynności którą wykonuje się setki razy i zawsze dobrze, zaplątał mi się palec. Czy coś. Nie miałem czasu sprawdzić bo zaraz:
— Sru! — Coś w szprychach.
— Jeb! — Krawężnik.
— Brzddęęękkkkk — to obudowa jęknęła o asfalt.
Początkowo nie przejąłem się tym za bardzo. Bądź co bądź to stara nokia, spodziewałem się więc, że tak jak wiele razy wcześniej, i teraz wystarczy pozbierać:
– baterię,
– obudowę,
– telefon właściwy
i poskładać wszystko mniej-więcej do kupy. I tak było, dopóki telefonu nie włączyłem. Okazało się bowiem, że nie działa dotyk. A więc co z tego że się telefon włączył? I tak jest całkowicie bezużyteczny.
Cholerna aplikacja!

Popularne posty z tego bloga

Sony ZAMIERZA zakończyć produkcję DYSKIETEK 3,5"

Sony podało arcyciekawą wiadomość. Otóż w tym oto roku  2010 A. D. zamierzają zaprzestać produkcji dyskietek, takich jak ta widoczna na obrazku. Tak, tak, właśnie takich co to mają 1,44MB pojemności i wymagają czytnika, którego na pewno nie spotkamy już w żadnym laptopie, a większość komputerów stacjonarnych ma w miejscu tegoż czytnika zaślepkę w kolorze reszty obudowy... A ostatni taki czytnik opuścił taśmę produkcyjną firmy Sony we wrześniu roku ubiegłego! I jeśli naprawdę Wam się wydaje, że pendrive'y opanowały świat, a zamówienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na 130 tysięcy takowych dyskietek to ewenement w skali świata, to jesteście w błędzie. W roku 2008 jedna tylko firma Sony sprzedała takich dyskietek 8 milionów sztuk. I to jedynie w Japonii . A najlepiej sprzedającym się urządzeniem peryferyjnym okazał się czytnik dyskietek na USB. Co na to inne firmy? "We've been discussing the death of the floppy for 14 years, ever since CD technology first started comi...

Jak zainstalować OpenOffice 3.2? (DEB)

Jako, że nie wszyscy mają najnowsze OO w repo, a po drugie, nie każdy lubi badziewne brązowe okienko uruchamiania w ubuntu... To napiszę najkrótszy na świecie przewodnik jak to zrobić. Ku chwale gugiela! 1. Otwieramy konsolkę 2. Wywalamy starego śmiecia. Bez obaw - konfigi zostają na dysku. sudo apt-get remove openoffice*.* 3. Wypakujmy, zmieńmy nazwę folderu, dla przykładu teraz będzie /home/przemcio/office cd ~/office/ DEBS  4. Instalujemy... sudo dpkg -i *.deb  5. Na koniec zajrzyj człeku jeszcze do podkatalogu desktop-integration albowiem tam znajdziesz odpowiedź na pytanie czemu zniknęło officowe badziewie z menu i czemu pliki nie kojarzą tego pakietu... Hasta Luego!

Przełomowy Firefox 15 beta już dostępny!

Mozilla Firefox to przeglądarka której nikomu przedstawiać nie trzeba. Jednak od czasu jej wielkiego sukcesu jakim niewątpliwie było zdetronizowanie Internet Explorera upłynęło już sporo wody w Wiśle i czasy się zmieniły. Użytkownicy się zmienili, internet się zmienił, a problemy jakie stwarzał nasz lisek nie zostały rozwiązane przez te kilkanaście już przecież nowych wydań. Pojawiały się nowe wersje i w zasadzie prawie nic (z punktu widzenia użytkownika) się nie zmieniało. Przykład: przeglądarka potrafiła się zachowywać niczym Windows 98 zajmując kolejne megabajty pamięci RAM z każdą nową zakładką i wcale nie zawsze zwalniała pamięć po zamknięciu nawet wszystkich kart.