Przejdź do głównej zawartości

Wieczór z Open Source 2011 - poprowadź własny wykład!

Jeśli ktoś śledzi tego bloga od czasu jego powstania (btw. gratulujemy cierpliwości ;-) to na pewno pamięta, że byliśmy na spotkaniu organizowanym przez ekipę thecamels.org o jednoznacznej nazwie Wieczór z Open Source 2010. Byliśmy tam, dobrze się bawiliśmy i nawet o tym napisaliśmy. Nie da się ukryć też, że dla łódzkich fanboyów linuksa (i nie tylko dla nich!) jest to jedno z najważniejszych wydarzeń roku. Czekaliśmy na edycję 2011 i wygląda na to, że doczekaliśmy się. No, dobrze, na razie jest zapowiedź :) O tyle nie typowa, że poza uczestnictwem można spróbować wbić się ze swoim własnym tematem i poprowadzić na ten temat prelekcję.



Wortal OSWorld.pl (dawniej thecamels.org) ma zaszczyt zaprosic do wzięcia
udziału w kolejnej edycji Wieczoru z Open Source.

Wszystko zaczęło się w roku 2005 kiedy to po raz pierwszy został
zorganizowany Wieczór z Open Source - kameralne spotkanie dla ludzi
związanych z wolnym i otwartym oprogramowaniem. Przez te wszystkie lata
gościliśmy już wielu specjalistów, hobbystów, którzy dzielili się swoją
wiedzą. Dziś i Ty możesz dołączyć do naszego grona i zostać prelegentem.

Jak co roku zachęcamy do wygłoszenia krótkiej prelekcji. Jeżeli pracujesz
nad jakimś ciekawym projektem, tworzysz może własne oprogramowanie lub po
prostu korzystasz z Open Source - przyjdź i podziel się z nami swoją
wiedzą. Tematy mogą być różne. Mogą poruszać sprawy licencjonowania
oprogramowania, administracji serwerami czy programowania.

Najciekawsze są oczywiście tematy nietuzinkowe, trudne do znalezienia w
podręcznikach czy Internecie. Propozycje prosimy wysłać na adres
redakcja@osworld.pl.

Spotkanie odbędzie się w godzinach wieczornych, 17 czerwca 2011 roku w
Łodzi w Wyższej Szkole Informatyki.

Pozdrawiamy
Redakcja, OSWorld.pl
 Jako fani WzOS popieramy redakcję OSWorld.pl i zachęcamy do współudziału w tym procederze :)

Popularne posty z tego bloga

Sony ZAMIERZA zakończyć produkcję DYSKIETEK 3,5"

Sony podało arcyciekawą wiadomość. Otóż w tym oto roku  2010 A. D. zamierzają zaprzestać produkcji dyskietek, takich jak ta widoczna na obrazku. Tak, tak, właśnie takich co to mają 1,44MB pojemności i wymagają czytnika, którego na pewno nie spotkamy już w żadnym laptopie, a większość komputerów stacjonarnych ma w miejscu tegoż czytnika zaślepkę w kolorze reszty obudowy... A ostatni taki czytnik opuścił taśmę produkcyjną firmy Sony we wrześniu roku ubiegłego! I jeśli naprawdę Wam się wydaje, że pendrive'y opanowały świat, a zamówienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na 130 tysięcy takowych dyskietek to ewenement w skali świata, to jesteście w błędzie. W roku 2008 jedna tylko firma Sony sprzedała takich dyskietek 8 milionów sztuk. I to jedynie w Japonii . A najlepiej sprzedającym się urządzeniem peryferyjnym okazał się czytnik dyskietek na USB. Co na to inne firmy? "We've been discussing the death of the floppy for 14 years, ever since CD technology first started comi...

Jaki będzie Firefox 4?

Dziś ukazał się pierwszy, bardzo wczesny zarys produkcyjny nowej wersji jednego z najważniejszych i zarazem najprzydatniejszych programów jakie kiedykolwiek napisano. Panie i panowie, oto nadchodzi nowa przeglądarka internetowa Mozilla Firefox 4! Fast, powerful, and empowering Wczoraj człowiek nazwiskiem Mike Beltzner opisał na swoim blogu główne cechy liska czwartej generacji. I jak każda kolejna generacja, każdej kolejnej przeglądarki, każdej kolejnej firmy... ma być szybsza, jeszcze lepiej zgodna ze standardami i umożliwiać naprawdę pełną kontrolę użytkownikowi nad tym co ona robić będzie... Też mi nowina :) Ale zacytujmy posła dobrej nowiny:

Jak zainstalować Ubuntu (lub inne ISO) z USB (pendrive)?

Zainstalowałem najnowsze Ubuntu . I to pomimo zarzekania się, że mój zając (9.04) jeszcze żwawo pobiega przez jakieś pół roku minimum. Jednak zaliczyłem małą awarię systemu plików ( reiserFS ), o której mam nadzieję napiszę coś więcej w najbliższym czasie, a co spowodowało trudne do naprawienia problemy. Po prostu pliki bibliotek pewnych programów uległy uszkodzeniu w wyniku czego najlepszym wyjściem była nowa instalka na czysto. Oczywiście w życiu nie ma tak pięknie jak zapowiada producent. Nigdy, albo prawie nigdy. Nawet Nokia popełnia błędy, choć jest to dla mnie firma produkująca rzeczy idealne :D Okazało się, że nagrałem sobie na płytkę obraz ISO z tym słynnym uszkodzeniem, dzięki któremu CD stawało się całkowicie bezużyteczne. Postanowiłem, że szkoda marnować kolejne płyty i czas wykorzystać mojego pendrive'a (1GB). Poguglowałem i znalazłem najlepsze rozwiązanie, które teraz przedstawię...