Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2011

Zabawa z aliasami w linuksie

Jak powszechnie wiadomo każdy szanujący się użytkownik linuxa zna, a nawet czasem zdarzyć się może, że i lubi używać konsoli. Prędzej czy później taki użytkownik zauważy, że wpisywanie długich komend jest męczące. Nawet jeśli zna je na pamięć i szybko klepie na klawiaturze - nadal jest to pewna strata czasu. Sytuację ratuje pamięć shella i przewijanie strzałeczką w dół po historii wywoływanych komend. Ale co jeśli ostatnie 1000 komend to były jakieś bzdury, a ten nasz ulubiony hokus-pokus z grepem w roli głównej siedzi na samym końcu? O ile oczywiście pamięć jest ustawiona na tyle rekordów...